język / language : PL | EN

Mantry wystartują w Dr Irena Eris ORC European Championship Gdańsk 2017

13 lipca 2017

W rozpoczynających się 24 lipca w Gdańsku mistrzostwach Europy ORC wystartuje ok. 100 załóg z całego kontynentu. Zobaczymy jachty różnych typów, ścigające się w kilku kategoriach. W tym gronie znajdą się dwie polskie ekipy na jachtach typu Mantra 31.
Pierwsza załoga, ze sternikiem Czesławem Perlickim (YKP Gdynia), wystartuje na „Zoltarze”, druga, dowodzona przez Tymona Sadowskiego (AKM Gdańsk), popłynie na „Dużym Ptaku”.
Kapitan Perlicki zamienił swoją „Aquilę” – jacht klasy QT na Mantrę z konieczności.
– Okazało się, że moja łódka jest trochę za mała, jak na wymogi imprezy tej rangi – mówi Czesław Perlicki. – Zacząłem się rozglądać za jachtem, na którym mógłbym popłynąć w Mistrzostwach Europy ORC, no i znalazłem „Zoltara”. I zmontowałem załogę, po części składającą się z ludzi, z którymi pływam na „Aquili”, a po części z innych żeglarzy.
Tymon Sadowski popłynie w gdańskich mistrzostwach na „Dużym Ptaku”, także niejako w zastępstwie. Tyle że nie zmienia jachtu, a zastępuje kapitana jednostki, Krzysztofa Paula.
– Znamy się z panem kapitanem od dawna i kiedy w ubiegłym roku on nie mógł wystartować w morskich mistrzostwach Polski, popłynąłem za niego – wyjaśnia Tymon. – Nieźle nam wtedy poszło, wygraliśmy. Kapitan Paul, który ma już swoje lata i woli nie forsować się w tłumie, stwierdził, że jeśli chcę, mogę startować na jego łódce. Będę go zatem reprezentował w ORC European Championship wspólnie z załogą, która zwykle pływa na „Dużym Ptaku”.


Czy Mantrom uda się nawiązać równorzędną rywalizację z pozostałymi jachtami? Czesław Perlicki jest optymistą, choć na szanse „Zoltara” patrzy realnie.

– W porównaniu ze współczesnymi konstrukcjami regatowymi startującymi w formule ORC, nasza łódka plasuje się na nieco wyższej półce. W związku z tym nie mamy zbyt dużych szans. Im szybszy jacht, tym mniej korzystny przelicznik. Każdy błąd kosztuje załogę znacznie więcej niż taki sam błąd popełniony na wolniejszym jachcie. Z drugiej jednak strony, w żeglarstwie każdy może znaleźć swoją szansę. Czynników decydujących o końcowym rezultacie jest wiele, a wśród nich na przykład umiejętności załogi czy wiatr.
Ostrożny w ocenie możliwości Mantry jest także skipper „Dużego Ptaka”. Tymon Sadowski zastrzega, że przelicznik nie będzie sprzyjał jego łódce.
– Ale postaramy się przystosować jacht do tych regat jak najlepiej – mówi żeglarz. – Przyspieszymy go na tyle, na ile się da, no i będziemy walczyć. Stawka będzie silna, „Duży Ptak” plasuje się w czołówce polskich regat, jednak nie ma się co oszukiwać, w walce o europejskie laury wymagania będą na pewno wyższe. Sprawdzianem dla nas będzie start w poprzedzających Mistrzostwa Europy regatach Granaria Mistrzostwa Polski. Większość uczestników Dr Irena Eris ORC European Championship Gdańsk 2017 wystartuje także w tej imprezie, więc poznamy możliwości przeciwników i przekonamy się, jakie są nasze szanse na dobry wynik.


Czesław Perlicki także chce zawalczyć o jak najlepszy rezultat, choć uważa, że nie wynik jest najważniejszy.
– Ja jestem ze starej, olimpijskiej szkoły – deklaruje żeglarz. – Najważniejszy jest udział w regatach. Ja, z moim peselem, jestem szczęśliwy, że mogę wystartować wspólnie z moimi kolegami. Liczy się to, że razem możemy pożeglować, a jeśli nie będziemy ostatni na mecie, uznamy, że jest bardzo dobrze. Wszyscy chcą wygrywać i taki jest także nasz cel, a jak będzie zobaczymy. Ale jesteśmy optymistami.
Jachty Mantra 31 wywodzą się z serii polskich jachtów zaprojektowanych przez szczecińskiego konstruktora i żeglarza Andrzeja Armińskiego. W swojej klasie, zarówno „Duży Ptak”, jak i „Zoltar” wielokrotnie wygrywały Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski.
Mantra 31
długość: 9,46 m
szerokość: 2, 59 m
zanurzenie: 2,16 m
powierzchnia pomiarowa żagli: 48,72 m

Tekst i foto: Dariusz Olejniczak

Odliczamy!

dni
0
0
0
godzin
0
0
minut
0
0
sekund
0
0

Partnerzy

ORGANIZATORZY

PATRONI HONOROWI

PARTNERZY

SPONSORZY

PATRONI MEDIALNI